Fale grawitacyjne. Kto nam to wytłumaczy? Może… Kamiński i Kurek – 31 lat temu

Jeśli kochacie naukę, nie uciekajcie. Ten materiał jest o tym jak pięknie uczyć i tłumaczyć rzeczy trudne.

Jeśli interesujesz się nowoczesną fizyką, ostatnie doniesienia o odkryciu fal grawitacyjnych, potwierdzeniu teorii o inflacji wszechświata i niemal pewnym Noblu przyćmiły nawet doniesienia z Krymu. To naprawdę wielki przełom.

Radioteleskop BICEP2

Radioteleskop BICEP2, przy pomocy którego dokonano odkrycia – zdjęcie wykonano o świcie, który zdarza się tylko dwa razy w roku na Biegunie Południowym.

Jeśli fizyka była dla Ciebie zawsze czarną magią, to po prostu przeleciało Ci to gdzieś przed oczami bez echa – szkoda, ale nic się nie da zrobić.

Ale jeśli, jak pewnie większości ludzi, fizyka Cię nie przeraża, tylko po prostu to JEST trudne, to…

kto Ci to może wytłumaczyć?

Może Piotr Stanisławski z Crazy Nauka – naprawdę bardzo fajny tekst, przystępnie napisany, jak zawsze w Crazy Nauka, ale jednak…

Może Piotr Cieśliński z Gazety Wyborczej – trochę dłużej, inaczej. Dalej trudne.

Może Tomasz Rożek na videoblogu „Nauka. To Lubię”.

Bardzo fajnie wytłumaczone same fale grawitacyjne. Trochę krótko.

I wtedy przychodzi pomoc sprzed 31 lat.

15 grudnia 1983 roku wyemitowano odcinek słynnego programu Sonda, prowadzonego przez Zdzisława Kamińskiego i Andrzeja Kurka. W fizyce 31 lat to epoka. Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło, niektórych teorii nowoczesnej fizyki jeszcze wtedy nie było, albo były na półce z interesującymi, ale zwariowanymi hipotezami. Raczej nikt wtedy nie spodziewał się takiej właśnie ścieżki odkrycia fal grawitacyjnych, drogi, którą to się ostatecznie stało.

Ale nie znalazłem nigdzie (a widziałem wiele programów popularnonaukowych na ten temat), tak doskonale wytłumaczonych fal grawitacyjnych, na tle innych odkryć, tak prosto wytłumaczonego zakrzywienia czasoprzestrzeni. Popatrzcie na tę scenografię, którą można zmontować za jakieś, zupełnie pomijalne w telewizji pieniądze.

 

I dalej. Oczywiście to rok 1983 więc pojawia się pomyłka amerykańskiego naukowca i radziecki naukowiec, który próbuje uratować naukę 🙂 Ale nie śmiejcie się, to są rzeczywiste postaci i Weber naprawdę się pomylił, a Bragiński naprawdę nad tym pracował i nawet dalej żyje.

I część ostatnia. Zwróćcie uwagę (zwłaszcza ci z Was, którzy nie pamiętają tego programu) jak kapitalnie obydwaj prowadzący ustawiają się w pozycjach polemicznych pokazując wszystko z dwóch zupełnie odmiennych punktów widzenia. Jakie to jest lekkie i naturalne i pouczające.

Szkoda

29 września 1989 roku, Andrzej Kurek i Zdzisław Kamiński zginęli w wypadku samochodowym, w drodze z Krakowa do Raciborza. Jechali do Raciborskiej Fabryki Kotłów „Rafako” gddzie mieli zbierać materiały do kolejnej Sondy „O współczesnej technice masowych wierceń otworów dla potrzeb przemysłu energetycznego i inżynierii chemicznej”. Przyczyną wypadku (czołowego zderzenia z ciężarówką) – najprawdopodobniej była nadmierna prędkość. Samochodem kierował Andrzej Gieysztor, kierowca i pilot rajdowy, który też zginął w tym wypadku.

Trudno wyrazić jak ogromna to była strata dla polskiej nauki. Nie dlatego, że zginęli wybitni naukowcy, bo żaden z nich nie pracował naukowo. Jednak zginęli ludzie, dzięki którym w Polsce wybitnych naukowców byłoby znacznie więcej. W tamtych czasach, siermiężnego zdychającego już socjalizmu, potrafili sprawić że młodzi ludzie zakochiwali się w nauce. Kamiński i Kurek robili to na poziomie, którego nawet dzisiaj nie powstydziłoby się, najlepsze chyba w tej dziedzinie BBC.

Na koniec – dokument „Dwaj ludzie z Sondą” upamiętniający Kamińskiego i Kurka, zrealizowany w roku 1992, złożony po prostu z fragmentów ich programów

„Gdyby tylko mogli, jako pierwsi Polacy zabraliby się na Księżyc, bo w ich szaleństwie była metoda. Kto ich znał, wierzy w to jak my. Kto nigdy nie widział Sondy niech wie, że przez 12 lat, co tydzień, Andrzej Kurek i Danek Kamiński pojawiali się w naszych domach by odkrywać świat na nowo. Od nich rolnik dowiadywał się czym jest współczesna chemia, inżynier o komplikacjach nauk podstawowych a niejeden humanista dał się zawieźć do Krzemowej Doliny. Gdy najczęściej popularyzacja jest zajęciem niewdzięcznym, Oni potrafili zamienić ją w spektakl.”

Zobacz też:

Reklama

Skomentuj:

  1. Carla Sagan był pierwszy.
    Cosmos (1980):
    https://www.youtube.com/watch?v=Y-db4iC0aHw