Wielka podróż piechotą przez Chiny. Genialny filmik i jego historia

W 2008 roku Christophe Rehage, student sinologii z Monachium, przemierzył piechotą 4500 kilometrów przecinając Chiny. Podczas podróży zapuścił brodę i włosy, dzięki czemu na filmie, który nakręcił widać jak zmienia się podczas tej podróży.

 

Pierwotnym zamiarem Christopha było dojść z Chin do domu, do Niemiec jednak plan ten okazał się przesadzony. Jak pisze sam Christoph:

„Nigdy nie ukończyłem mojego oryginalnego celu podróży. Zamiast tego w ciągu roku przeszedłem mniej więcej 4500 kilometrów, przecinając pustynię Gobi i zdecydowałem się przerwać podróż.

Cały dystans z Pekinu do Urumczi pokonałem wyłącznie pieszo, zwykły stary, dobry marsz. W niektórych przypadkach widać mnie na filmie na pokładzie samolotu lub łodzi, ale sceny te pochodzą z przerw w podróży, kiedy musiałem załatwić sprawy związane z biurokracją, albo doglądnąć spraw osobistych.

Planowałem tę podróż przez ponad rok zanim wyruszyłem. Dotarcie tak daleko uważam za wielką łaskę.  

Otrzymanie wizy na taką podróż nie było najłatwiejsze, dlatego kilkakrotnie musiałem wracać do Pekinu, żeby załatwiać formalności. 

To nie jest dokładnie film w stylu „jedno zdjęcie dziennie”. Ponieważ chciałem, żeby był bardziej żywy dodałem dodatkowy ruch. Czasem na filmie widać jak się obracam, albo coś dzieje się w tle, utrwaliłem te momenty, żeby film by bardziej ciekawy.”

Cała podróż jest opisana na blogu The Longest Way, który jest kopalnią kapitalnych materiałów. Oprócz tego Christoph wydał dwie książki o Chinach i samej podróży.

Film otrzymał wiele nagród na festiwalach.

W roku 2010 i 2012 Christoph dwukrotnie wracał do Chin, żeby odbyć znacznie już krótsze, letnie podróże (w sumie nieco ponad 850 km) Zapisem tych wyjazdów jest drugi filmik, w zupełnie innym stylu.

 

Zobacz też:

Reklama

Skomentuj:

Komentarze pod tym artykułem są wyłączone