Jak odróżnić szkodliwe bzdury od prawdy? – Szkoła przetrwania w Internecie

Wykrywacz bredni

Wplątani w Internetowe dyskusje potrzebujemy narzędzia, które pozwoli nam oddzielić prawdę od nonsensu.  Wielu naukowców poświęciło sporo czasu i energii opisaniu takich narzędzi – jak odróżnić produkty chorej wyobraźni i często złej woli, od rzeczy istotnych, nowych idei, do których należy podejść z otwartym umysłem? Jednym z nich jest Michael Shermer, historyk nauki i publicysta, założyciel The Skeptics Society i wydawca pisma Skeptik.

Zdumiony kosmita

Ludzi o „oryginalnych” poglądach na rzeczywistość nigdy nie brakowało. Jednak dopiero Internet i serwisy społecznościowe dodały im skrzydeł. Przybysz z innej planety, który chciałby nabyć wiedzy o ludzkości na podstawie Internetu, powyrywałby sobie włosy ze wszystkich siedmiu głów. 🙂

Doszedł by do wniosku, że naszą planetą włada wszechogarniająca sieć spisków i knowań wzajemnie konkurujących i nakładających się grup – masonów, iluminatów, Żydów, lekarzy, klimatologów, aptekarzy, paleontologów, zupełnie klasycznych szpiegów oraz, oczywiście, jaszczurów z kosmosu.

Gdzie jest granica?

Problem w tym, że takie „oryginalne” poglądy mieszczą się w szerokim spektrum od kompletnego obłędu, do zupełnie uprawnionych wątpliwości.

Gdzie są więc granice nonsensu? Jak na przykład odróżnić niesłychanie szkodliwe, spiskowe rojenia ruchów antyszczepionkowych, od rzeczywistych zastrzeżeń do konkretnych leków, czy działań koncernów farmaceutycznych, które przecież nie zawsze działają uczciwie.

Od nieszkodliwego idioty do mordercy

Z badań wiemy, że plotki, mity i sensacje rozchodzą się wyjątkowo szybko. Dużo łatwiej jest zasiać szalony pogląd niż potem go wykorzenić. Jak nie zgłupieć, jak nie dać sobą manipulować, nie wylądować na jednej półce z idiotami?

Pół biedy jeśli chodzi o względnie nieszkodliwe bzdury, świadczące tylko źle o kimś, kto je wyznaje. Bycie nieszkodliwym idiotą nie jest najgorszym co może się nam przydarzyć.

Gorzej jeśli zaczniemy powielać i wspierać sądy, które mogą kosztować ludzkie życie, zdrowie, lub mogą doprowadzić ludzi do ruiny. Tak jest, gdy wspieramy na przykład ruchy antyszczepionkowe.  Z ich powodu jesteśmy świadkami powrotu epidemii groźnych chorób, internetowe głupie gadanie zaczyna się przekładać na umierające dzieci. Ktoś kto aktywnie wspiera te brednie, pewnego dnia może dojść do wniosku, że stał się mordercą.

Podsumujmy: 10 pytań kontrolnych

  1. Na ile wiarygodne jest źródło danego twierdzenia? Czy nie znajdujemy w nowej teorii błędów, które dziwnym trafem wszystkie próbują przechylić szalę w jedną stronę, na korzyść nowej teorii?
  2. Czy nie jest tak, że z tego źródła pochodzą też inne bardzo kontrowersyjne stwierdzenia?
  3. Czy stwierdzenia zostały zweryfikowane przez kogoś innego, inną osobę, organizację? Czy więcej osób może potwierdzić obserwacje?
  4. Czy stwierdzenie pasuje do naszej wiedzy o tym, jak funkcjonuje świat w ogóle? Jak wiele zasad zdrowego rozsądku, naszego codziennego doświadczenia musielibyśmy zakwestionować aby było prawdziwe?
  5. Czy ktokolwiek starał się podważyć to twierdzenie? Cała nauka opiera się na bezustannym podważaniu i weryfikacji hipotez.
  6. Na co wskazuje przeważająca liczba dowodów. Czy nie jest tak, że nową teorię wspierają tylko nieliczne, podczas gdy cała reszta jest z nią sprzeczna?
  7. Czy osoba zgłaszająca twierdzenie posługuje się metodami naukowymi? (używa zasad logiki, przeprowadza uczciwe eksperymenty, współpracuje z innymi)
  8. Czy osoba zgłaszająca twierdzenie posługuje się pozytywnymi dowodami na poparcie swoich twierdzeń, czy tylko negatywnymi twierdzeniami na temat innych.
  9. Czy nowa teoria tłumaczy tyle samo zjawisk co stara, czy tylko pewien wygodnie wybrany wycinek, nie troszcząc się o resztę.
  10. Czy zgłaszający teorię nie działa pod pływem ideologii, religii, emocji, światopoglądu?

 

Film zrealizowano dla Richard Dawkins Foundation.

Oryginał filmu na stronie autora

Polskie napisy: Adam Brożyński

Zobacz też:

Reklama

Skomentuj:

Komentarze pod tym artykułem są wyłączone